Czy witaminy w tabletkach to dobre rozwiązanie

Od czasu wynalezienia witamin, a więc stwierdzenia, że coś takiego istnieje, a następnie produkcji witamin w saszetkach czy w syropach, pojawiało się wiele różnych teorii, często jedne wykluczały drugie, a wszystko zmierzało do tego. Oczywiście w założeniu twórców poszczególnych teorii, by pomóc człowiekowi, zarówno w chorobie, jak i w celu jej zapobieżenia, a więc maksymalnego uodpornienia organizmu. Był okres, kiedy naukowcy, farmaceuci, jak też i doświadczeni lekarze zachwycali się witaminami podawanymi w tabletkach, powstawały nawet specjalne opracowania naukowe, i to z udziałem uznanych autorytetów, które mówiły, że Światowa Organizacja Zdrowia popełnia zbrodnię, twierdząc i podając do publicznej wiadomości, że na przykład spożycie witaminy C w ilości 0,06 grama dziennie jest zupełnie wystarczające dla człowieka. Ci właśnie lekarze twierdzili, że dawki odpowiednie dla człowieka (oczywiście mowa o dawkach dziennych) powinny być kilkunastokrotnie wyższe, a więc oscylować w okolicy 1 g dziennie. Kolejne badania wykazywały kolejne rewelacje, więc można podejrzewać, że niekoniecznie wszystkie prowadzone przez poszczególne instytuty badania są zawsze obiektywne i można im zaufać na 100 procent. Dopiero ostatnie badania wykazały, że połykanie garści witamin codziennie nie tylko wspomaga nasz organizm, ale mu wręcz szkodzi, a najlepsze jest przyjmowanie witamin w postaci naturalnej.

Both comments and pings are currently closed.
.